DO GÓRY

Rada klakierów


     
    Udostępnij

Nie pisałem długo w tej rubryce. Dlaczego? Bo pisanie o tym, że w naszym mieście nic się dobrego nie dzieje, że uciekają nam Świebodzice czy Boguszów-Gorce przy biernej postawie ekipy od 11 lat rządzącej Kamienną Górą, staje się męczące. Także udział w gremium, które nazywa się radą miasta (a powinno raczej nazywać się radą klakierów), jest dla mnie coraz bardziej stresujący.

I to raczej nie dlatego, że mnie H. Różański z lubością z obrad wycina, ale dlatego, że te obrady do niczego sensownego nie prowadzą. Przykłady? Oto jeden z ostatniej sierpniowej sesji.
– Burmistrzu, czy nie możemy zmienić lokalizacji wieży widokowej z góry Zamkowej na Parkową, gdzie są już pewne atrakcje (w tym jedna nieczynna)? – pytałem i uzasadniałem, że przecież Parkowa leży na szlaku turystycznym na Długosza, blisko jest Arado, turyści, mieszkańcy też tam chętniej chodzą niż na Zamkową, itp.
– Złożyliśmy projekt i wniosek na dofinansowanie na Zamkową i czekamy na rozstrzygnięcie – rzekł na to burmistrz.
– No tak, ale nie o to pytałem, lecz o to, czy możemy to jeszcze zmienić.
– Nikt z radnych nie wskazywał innej lokalizacji – to znowu burmistrz jakby lekko głuchy, bo przecież pytanie było inne i jasne. W tym momencie idzie mu z pomocą B. Wągrowski. I to z jaką pomocą! Pyta otóż radną Z. Kolat, czy wniosek na komisji w tej sprawie zgłaszałem. A gdy ta odpowiada, że nie, radzi mi siedzieć cicho i na sesji tematów nie poruszanych na komisji nie rzucać. Oto mamy postęp w radzie – kiedyś H. Różański bardzo chciał przed obradami wiedzieć, o czym będę mówił. Teraz w rolę cenzora wszedł już jego kolega. Jakim prawem? No, prawem kaduka, bo przecież prawo samorządowe takich ograniczeń nie zna.
Nie znają też inne rady miast czy gmin zwyczaju polegającego na tym, że do informacji burmistrza czy gościa zaproszonego na sesję nie można mieć pytań. Dosłownie dzień po sesji w Kamiennej Górze byłem na sesjach w Marciszowie i Lubawce. W obu tych miejscach radni mieli (tak było tam zawsze, to nie żadna nowość) dziesiątki pytań do wójta S. Zawieruchy czy burmistrz E. Kocemby. Zaraz po ich informacji. W Kamiennej Górze, w radzie klakierów, działa zgoła inna praktyka. Burmistrz przemawia dobre dwa kwadranse, porusza wiele tematów, a radni słuchają i milczą. O nic nie pytają, bo jaśnie pan przewodniczący nie dopuszcza do pytań. No i w środę 30 sierpnia też mi nie pozwolił zadać ich na gorąco, lecz dopiero w sprawach różnych. Ba, po wystąpieniu gościa na sesji, czyli dyr. W. Woźniaka, również nie przewidział zadawania pytań. – Nie ma u nas takiego zwyczaju, by pytać zaproszonych gości – stwierdził zdjęty demencją przewodniczący. A przecież jeszcze całkiem niedawno był i w naszej radzie zwyczaj całkiem odmienny. Pytaliśmy przecież prezesów spółek, dyrektorów CK, muzeum, biblioteki i MOPS, dosłownie chyba wszystkich. Ich tak, a jednak pana od oświaty przewodniczący chciał przed pytaniami uchronić. Na szczęście nie tylko ja żądałem uściślenia jego wypowiedzi. Gdy za mną ruszyli z pytaniami inni radni, H. Różański złamał swój dopiero co wprowadzony „zwyczaj”.
Skoro, jak chciałby ów demencyjny mąż, a co jest na pewno na rękę burmistrzowi, by radni nie zgłaszali pytań i wątpliwości, pomysłów, wniosków itp., to po co ta rada? Otóż, nie myślcie Państwo, że taka rada jest całkiem niepotrzebna. Na każdej sesji znajdzie się przecież kilku radnych, którzy podziękują za skwerek, ławeczkę, załataną dziurę lub naprawę lampy. Kilku innych podliże się burmistrzowi inaczej – zadając pytania, na które burmistrz ma gotowe odpowiedzi. Takie ustawki w tej radzie to już tradycja, od której – tak jak od podziękowań – niedobrze się robi. Proponuję do każdych takich „czułości” dołączać kwiaty, co znacznie poprawi obroty naszych kwiaciarni. Albo obowiązkowo klaskać przez minimum trzy minuty, co zgłaszam jako swój niekonsultowany ani z H. Różańskim, ani z B. Wągrowskim wniosek. Mam nadzieję, że na następnej sesji zostanie on gładko przegłosowany.

----------------------------------
Janusz Chodasewicz
#reklama
Czy potrzebna jest zmiana czasu z letniego na zimowy?
#ankieta

Czytaj również

#reklama
Konkurs na 50-lecie (+regulamin)
Powiatowe Centrum Edukacji Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna w Kamiennej Górze zaprasza uczniów szkół podstawowych ( klasy V – VII) oraz ponadpodstawowych (gimnazjum i ponadgimnazjalna) do wzięcia udziału w konkursie.
#AKTUALNOŚCI
1
Czego ma uczyć polska szkoła? (#sonda)
Zaczął się nowy rok szkolny. W życie weszła reforma oświaty. Trwa spór o nową podstawę programową i godziny poszczególnych przedmiotów.
#RÓŻNE
1
Czesi świętują kolejową rocznicę
U naszych południowych sąsiadów, w partnerskim Trutnovie odbędzie się w weekend ciekawa impreza. W sobotę 9 września z okazji Europejskich Dni Dziedzictwa będą przewozy pociągiem specjalnym.
#RÓŻNE
0
Historyczne znalezisko w Grzędach
Ciekawa pamiątka po dawnych mieszkańcach wsi pod Czarnym Borem.
#AKTUALNOŚCI
0

Komentarze

Janusz Chodasewicz
2017-09-17 22:09
Do Xawera
Dzięki. Przygotowania trwają. Jak słyszałem, zaczyna też kampanię obecny nasz wódz. Marzy mu się czwarta kadencja. Bardzo jestem ciekaw, czy tym razem postawi na róże i tulipany, bo ostatnio chyba były goździki. A może teraz wręczy coś facetom?
Xawer
2017-09-15 19:20
Panie Januszu!
Niech się pan spręża i przygotuje solidnie swoją kampanię wyborczą.
Może się coś zmieni w tym grajdole
tiktaak
2017-09-14 17:32
W następnych wyborach misja pana radnego zaowocuje. Takiego przeglądu wartości jak w tej kadencji rady nie było nigdy.
Stef
2017-09-13 17:54
Chodzą chodzą, wybierają, Ale co z tego jak koninkturaliści wybierają swoją sitwę.
Od lat.
Agata
2017-09-12 13:43
Najwięcej gadają ci, którzy nigdy na wybory nie chodzą, a wymądrzają się, że ho, ho...
Janusz Chodasewicz
2017-09-12 10:50
Do Hieronima; Bardzo mi się podoba określenie: nie można. To taka zasłona stosowana przez tych, którym nawet nie chce się sprawdzić. U nas, w Kamiennej Górze, prawie wszystkiego nie można. Gdy się jednak popyta, poszuka, okazuje się, że to tylko unik. Moje pytanie w sprawie wieży miało zmusić burmistrza i urzędników do sprawdzenia, czy przeniesienie wieży w zdecydowanie lepsze niż góra Zamkowa miejsce jest możliwe. No ale dyskusji o tym nie było, bo nie można. Pan się z taką postawą zgadza, ja nie.I zapewniam, że nie ma to nic wspólnego z populizmem.
Jolka
2017-09-11 21:54
radni w tej kadencji to wstyd i porazka !!!!!!! Wiekszosc siedzi tylko dla diety !!!!! A my mieszkancy na tym cierpimy bo to miasto pada a wladza ma to w dup...e
Heniek
2017-09-10 20:32
Marzyłby mi się program o "pracy" rady i "dokonaniach" burmistrza w telewizji ogólnopolskiej...
harry kallahan
2017-09-10 10:05
Białecki musi zostać Burmistrzem a jego zastępcą ten Milicjant basta .
Mieszkaniec
2017-09-08 22:53
Gdzie do jasnej cholery reszta radnych? Czy oni maja nas mieszkancow za idiotow? Oby jak najszybciej ta kadencja dobiegla konca!!!!!
do kadencyjności
2017-09-08 21:56
Masz rację. Na pewno nie powinni zasiadać w radzie pracownicy zatrudnieni w podległych jednostkach. Póki co nie jest to zakazane i jak ma się "wychylić" radny albo ktoś z jego rodziny tak zatrudniony? W ten sposób tworzą się układy, "na które nie ma rady".
gabek
2017-09-08 20:35
W tej naszej demokracji, niestety jest to kompromitacja mieszkańców Kamiennej. Taką radę sobie wybrali, zawsze wybierają kumpli burmistrza.
Jak to jest,że tylko p. Chodasewicz ma odwagę walczyć z tą sitwą, doprowadzającą Kamienną do ruiny???
Hieronim
2017-09-08 17:49
Panie Chodasewicz czy kiedyś próbował zdobyć pieniądze z UE? Jako 3 letni radny powinien pan wiedzieć ze złożonych wniosków nie można zmieniać np po względem lokalizacji. To co pan robi to mi sie wydaje zwykły populizm?
Kadencyjność
2017-09-08 12:59
Na takie sytuacje jedynym wyjściem jest wprowadzenie kadencyjności zarówno dla burmistrzów/prezydentów/wójtów oraz radnych. Np. maksymalnie 3 kadencje dla burmistrza i 4 dla radnych. Ukróciłoby to tworzenie się układów i zapewniłoby dopływ świeżej krwi zarówno do rady jak i do władz miast/gmin. A tak mamy od lat 90-tych ciągle te same osoby u władzy. Wiele się mówi, że rząd w Polsce chce zabrać praworządność i demokracje, a ja się pytam gdzie te dwie rzeczy są w samorządach, zwłaszcza w tych małych, w prowincjonalnych miejscowościach, gdzie urzędy miast/gmin i ich spółki są głównymi pracodawcami?
kto
2017-09-08 12:44
trzeba to pognać. precz z UE
sesje
2017-09-08 11:57
To co wyrabia przewodniczący rady miasta podczas sesji urąga wszelkim zasadom pracy samorządowca. Nie rozumiem spolegliwości radnych. Czy są aż tek bezmyślni, że nie reagują? A dla Pana Chodasewicza... wyrazy uznania i wyjątkowego współczucia.

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Przed publikacją komentarz musi zostać zaakceptowany przez administratora.



#reklama
#reklama
#reklama
#reklama