DO GÓRY
#reklama

Jest rozkład, ale...


     
    Udostępnij

...wciąż nie do końca wiadomo, kto i jak będzie jeździł na trasie Sędzisław - Trutnov. Bardzo prawdopodobna jest opcja awaryjna: czyli częściowa autobusowa komunikacja zastępcza.

Na dwa tygodnie przed uruchomieniem weekendowych połączeń kolejowych przez Kamienną Górę, wciąż jest wiele niewiadomych. W tym roku mija 10 lat od wznowienia połączeń pasażerskich na linii kolejowej między Sędzisławiem a Lubawką. Były obawy, że sezonowa atrakcja może być zagrożona. Już w ubiegłym roku pojawiły się plany, by połączenie było realizowane na zasadzie porozumienia taborem czeskiego przewoźnika kolejowego. Potrzebne jedynak były uzgodnienia oraz inwestycje. Przystosowanie toru w Sędzisławiu obiecywała spółka Polskie Linie Kolejowe. Na początku roku miłośnicy kolei alarmowali, że koncepcja jest zagrożona. Wkrótce okazało się, że te obawy się potwierdziły. Koleje Dolnośląskie na swojej stronie nie przedstawiły wraz ze zmianą rozkładu jazdy planu kursowania pociągów w Kamiennej Górze. Odbyły się spotkania, podczas których dyskutowano, jak wybrnąć z patowej sytuacji. Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, który jest organizatorem ruchu dla KD, długo milczeli i nie odpowiadali na nasze zapytania. Wreszcie doczekaliśmy się wyjaśnień.
– Największym problemem, zdaniem zarządcy infrastruktury, jest obecnie niewystarczający czas na przeprowadzenie wszystkich niezbędnych prac torowych i związanych z urządzeniami sterowania ruchem kolejowym pozwalających na obsługę pociągów z Trutnova przy jednoczesnym skomunikowaniu z pociągami do/z Wrocławia i Jeleniej Góry – tłumaczy Wojciech Zdanowski, dyrektor Departamentu Infrastruktury Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.
Przez to powstała skomplikowana sytuacja. Okazuje się, że czeskie motoraki, które mają do nas jeździć od ostatniego kwietniowego weekendu, nie będą miały możliwości bezpiecznego wjazdu do Sędzisławia. Aby temu zaradzić, organizatorzy ruchu kolejowego wpadli na pomysł.
– Połączenia czeskim taborem serii 810 będą obsługiwane wyłącznie do/z Kamiennej Góry, natomiast na odcinku Sędzisław – Kamienna Góra – Sędzisław uruchomiona zostanie zastępcza komunikacja autobusowa – mówi Wojciech Zdanowski.
Urzędnik z Wrocławia zaznacza, że rozwiązanie to będzie wdrożone wyłącznie w sytuacji braku możliwości obsługi połączeń przy wykorzystaniu czeskich pojazdów. Wydaje się to jednak bardzo prawdopodobne.
– Wszystkie problematyczne kwestie powinny zostać wyjaśnione w drugiej połowie kwietnia przy czym nie przewiduje się opóźnienia w uruchomieniu sezonowych połączeń do/z Trutnova, termin 28 kwietnia jest terminem obowiązującym – podkreśla kierownik departamentu w UMWD.
Dobrą informacją jest to, że na stacji w Kamiennej Górze już pojawiły się rozkłady. Są na nich 4 a nie jak w ubiegłych latach 3 pary połączeń.
Red.

Czytaj również

#reklama
Nowy numer Tygodnika już w kioskach!
O czym piszemy w RTI 15/2018 (904)?
#AKTUALNOŚCI
0
Jubileuszowy festiwal
Krzeszowska parafia oraz Centrum Biblioteczno-Kulturalne Gminy Kamienna Góra zapraszają do udziału w 25. Festiwalu Piosenki Religijnej i Patriotycznej.
#KULTURA
0
Z PTTK w Beskidy
Czas pędzi jak szalony i lada moment będzie majówka! Już dziś proponujemy wyprawę z PTTK Ziemi Kamiennogórskiej.
#RÓŻNE
0
Pianistów dwóch
Piątkowy wieczór zapowiada się bardzo ciekawie. W kawiarni galerii Lotos odbędzie się tradycyjny koncert jazzowy. Zagra Duo K2. Tym razem duet bas-piano będzie uzupełniony o innych muzyków. Co więcej, zagra dwóch pianistów.
#KULTURA
0

Komentarze

Zbigniew
2018-04-17 16:14
Nikt nie będzie czekał na trzy busy Kolei Dolnośląskich na krzyż żeby dostać się do Wrocławia, jak co chwilę jeżdżą busy do Boguszowa, skąd pociągi do Wrocławia są co godzinę. Pociągami do Wrocławia z Kamiennej Góry nie było zainteresowania nawet jak jeździł bezpośredni szynobus do Wrocławia albo z przesiadką w Sędzisławiu, a co dopiero teraz. Szynobus powinien jeździć tak jak do tej pory bezpośrednio do Jeleniej Góry. A Ela to chyba taka "podróżniczka" od święta, skoro do tej pory miała problem z dojazdem do Wrocławia i upatruje w tych ogryzkach KD jakiegoś zbawienia.
Ola
2018-04-17 14:01
Sprawdź Ela lepiej rozkład, bo widać że nawet tego nie potrafisz. Właśnie w dni nauki szkolnej autobusy jeżdżą do Sędzisławia. Czyli przez 5 dni w tygodniu autobusy jeżdżą, a to w tygodniu załatwia się sprawy, a nie w niedziele. Z Lubawki autobusy są do Kamiennej Góry co pół godziny. A pociągi do Trutnowa są nie dla takich marud jak ty tylko dla turystów jadących w góry w weekend i akurat z Wrocławia frekwencja zawsze była bardzo słaba, frekwencję tworzą głównie mieszkańcy Jeleniej Góry i Kamiennej Góry. A ty jedź prywatną dorożką jak ci nic nie pasuje. Do Wrocławia nie ma problemu z dojazdem, co chwilę są busy do Wałbrzycha nawet w niedziele, skąd jeżdżą pociągi (słyszałaś o takim połączeniu? Wątpię). Za to jest duży problem z dojazdem do Jeleniej Góry.
jacenty
2018-04-15 23:20
Konieczność przesiadki w takim Sędzisławiu (kompletne odludzie) i mniej więcej 50% pasażerów mniej. Współczuję ludziom jak jakiś pociąg się opóźni albo zepsuje. Jakby tego było mało, w Kamiennej Górze druga przesiadka na busa. Czesi zrezygnują z pociągów znając nasze "skomunikowania". Komuś w KD bardzo zależy żeby uwalić to połączenie. 10 lat pociąg jeździł i było dobrze, a w 10 roku Rachwalski musiał wszystko popsuć.
Ela
2018-04-15 22:30
Do Sedzistawia w weekendy nie jeżdżą autobusy tylko w dni nauki szkolnej poczytaj rozkład a ja jestem z Lubawki i autobusu nie mam do Wrocławia a na pociąg do Jeleniej Gory czeka się 10 minut.Zresztą jeszcze nie wiadomo czy będzie komunikacja zastępcza i to w tym roku Czesi puszczają motoraka
Ala
2018-04-15 21:44
Szynobus nie jest po to, żebyś ty Eluniu sobie pojechała do Wrocławia, bo koniecznie musisz szynobusem, tylko jest to weekendowe wakacyjne połączenie do Trutnova. Do Wrocławia to masz autobusy. Więc przestań marudzić. A do Sędzisławia od dawna jeżdżą PKSy. O czym pewnie nie wiesz, bo takim jak ty jak się rozkład nie podetka 3 razy pod oczy to sami nie znajdą. Pociąg jest bardzo źle skomunikowany z pociągiem do Jeleniej Góry, na dodatek w tym roku do Trutnova pociąg jedzie o godzinę później i wcześniej wraca. Więc ktoś po prostu rozwalił dobre połączenie. I za to powinien polecieć ze stołka.
Ela
2018-04-15 20:16
Co wy mówicie pierwszy szynobus wyjezdzal z Lubawki o 10.00 i we Wrocławiu było się przed 13 i za chwilę gdzieś koło 15 16 trzeba było wracać by na pociąg w Sedzislawiuris zdarzyć na 17 to ile czasu na wycieczkę 2 3 godziny a teraz jest pociąg o 8.16 z Lubawki przesiadam się czekam w Sedzislawiu kilka minut i mam pociąg na Wroclaw i wracam o 19 na ostatnie połączenie to jestem we Wrozmawia 8 godzin a nie 3 i tak samo jest z Jelenia Góra czeka się w Sedzislawiu kilka minut i jestem po 9 a wracam kolo 20.00 to tez jestem cały dzień. Sprawdzałam rozkłady na stronie PKP to wiem nie sprawdzali ścieków to nie piszcie pociąg jest bardzo dobrze skomunikowany.
kamiennogórzanin
2018-04-14 22:54
Elu droga, przejedź się kiedyś autobusem do Sędzisławia (są takie autobusy od dawna, tyle że PKS-u) i zobacz, jakie jest zainteresowanie takim połączeniem. Podpowiem że mizerne. Co to za przyjemność jechać gumobusem na stację i tam kwitnąć na totalnym odludziu w oczekiwaniu na pociąg? Ludzie wolą jechać bezpośrednim autobusem do Wrocławia albo ktoś ich podwozi autem do Sędzisławia. To co zrobiły Koleje Dolnośląskie jest kompletnie bez sensu, powinien jak do tej pory jeździć bezpośredni szynobus do Jeleniej Góry. Dużo Czechów jeździ tymi pociągami i dla nich celem jest Jelenia Góra, a nie jakiś Wrocław czy Sędzisław. Prezes Rachwalski jak widać znalazł sobie nową zabawkę w postaci pociągów do Adrspachu które teraz intensywnie promuje w mediach, a to co przez lata wypracowało pasażerów postanowił zaorać. Niestety durnota na polskiej kolei wciąż rządzi.
Jan
2018-04-14 13:30
Piszesz bzdury Ela. Wcześniej tak samo można było jechać do Wrocławia, wystarczyło tylko przesiąść się w Sędzisławiu. A ponadto bezpośrednio jechało się do Jeleniej Góry, do której jeździ zawsze dużo więcej ludzi niż do Wrocławia, w tym dużo z Czech. Jak mam jechać autobusem do Sędzisławia i tam przesiadać się na pociąg to pojadę bezpośrednio autobusem do samego Wrocka. I tak zrobi większość ludzi. Co można robić w Sędzisławiu czekają na pociąg nawet pół godziny albo i więcej? Dwie przesiadki po drodze do Jeleniej Góry zamiast bezpośredniego pociągu tak jak wcześniej to jest prosty krok do zniszczenia połączenia które dobrze funkcjonowało przez 10 lat.
Ela
2018-04-13 23:05
A ja jestem zadowolona są 4 polaczenia z samego rana pojedziesz do Wroclawiadomości i na 21 jesteś z powrotem w domu i cały dzień na zwiedzanie.Tylko kilka minut czeka się na pociąg do Jeleniej Góry czy do Walbrzycha a nie tak jak było w innych latach jechało się do Jeleniej i trzeba było wracać.Rano pociąg po 8 jesteś w Walbrzychu czy Jeleniej i masz cały dzień na wycieczkę aż do 20
Bożena Raczyńska
2018-04-13 15:58
Czy to jest mądre? Koleje Dolnośląskie zniszczyły jedno połączenie (do Trutnova), żeby uruchomić inne (do Adrspachu). Chwalą się teraz na okrągło w mediach nowym połączeniem a o tym co zniszczyli milczą.
Staszek
2018-04-13 13:41
I znowu winna jest "zła PLK", bo przecież Koleje Dolnośląskie zawsze chcą dobrze.
Chcem ale nie mogem :D
miłośnik kolei
2018-04-13 05:14
Takie same cyrki były niedawno z szynobusami z Liberca do Szklarskiej Poręby, gdzie też do ostatniej chwili nie wiadomo było czy szynobusy wjadą do Polski czy nie, bo w KD "zapomnieli" sprawdzić, czy mają dopuszczenie na polskie tory. Jak widać u amatorów z KD takie postępowanie to norma. Szkoda że odbija się to na pasażerach, a niekompetentnym osobom włos z głowy nie spada. Może czas zacząć wyciągać konsekwencje wobec nieudaczników z KD?
Jakub
2018-04-13 04:39
Zastąpienie bezpośrednich szynobusów do Jeleniej Góry pociągami z przesiadką w Sędzisławiu w istocie jest "zarzynaniem połączenia", szczególnie w kierunku z Czech do Polski. Wiedząc jak wygląda dbałość o skomunikowania pociągów w Polsce i mając w perspektywie czekanie na pociąg na stacji w Sędzisławiu położonej na kompletnym odludziu na pewno większość Czechów zrezygnuje teraz z podróży pociągiem. W drugą stronę na pewno też frekwencja spadnie. Można tylko pogratulować Kolejom Dolnośląskim zniszczenia kolejnego atrakcyjnego połączenia kolejowego, które było prawdziwym hitem w czasach gdy je uruchamiano (do szynobusu często trudno było wejść). Czy pan Rachwalski potrafi coś poza niszczeniem osiągnięć swoich poprzedników?

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Przed publikacją komentarz musi zostać zaakceptowany przez administratora.



#reklama
#reklama
#reklama
#reklama